Chłodzenie wodne custom loop w obudowie Lian Li EVO - projekt "Red Devil"
Są komputery, w których chłodzenie wodne jest dodatkiem. Tutaj było odwrotnie. W tej realizacji to właśnie custom loop nadał kierunek całemu projektowi. Dopiero wokół niego układane były kolejne elementy: dwa radiatory, blok procesora, pełny blok karty graficznej, boczny distro plate, wentylatory oraz system kontroli przepływu i pracy chłodzenia.

Bazą został bardzo mocny zestaw z procesorem Intel Core i9-14900K i kartą graficzną RTX 4090 AORUS Master, ale sama specyfikacja komputera nie była najważniejsza. Znacznie ciekawsze było to, jak połączyć tak wymagające podzespoły w jeden spójny układ chłodzenia, który nie tylko dobrze działa, ale również tworzy charakter całej konstrukcji. Tak powstał „Red Devil”.
Najpierw plan pętli, później reszta
Przy prostych zestawach chłodzenie montuje się na końcu. W custom loopie takie podejście bardzo szybko prowadzi do problemów. Tutaj trzeba było zacząć od ustalenia, którędy poprowadzić obieg, gdzie umieścić największe elementy i jak zachować sensowny dostęp do całej konstrukcji po zakończeniu montażu. Lian Li O11D EVO RGB daje sporo przestrzeni, ale rozbudowany loop potrafi wypełnić ją bardzo szybko. Dwa radiatory, distro plate, blok GPU, blok CPU, kilka punktów połączeń i przewody sprawiają, że każdy centymetr zaczyna mieć znaczenie. Dlatego układ został zaprojektowany warstwowo. Na dole znalazła się pierwsza chłodnica. Druga trafiła na górę. Boczną część obudowy zajął distro plate EK-Mana G2. Procesor i karta graficzna zostały spięte w jeden wspólny obieg. Dzięki temu wszystkie najważniejsze elementy mają swoje wyraźne miejsce, a cały środek nie wygląda jak przypadkowo połączony zestaw części.
Custom loop w obudowie Lian Li O11D EVO
Lian Li O11D EVO RGB bardzo dobrze pasował do koncepcji tej realizacji. Duża przeszklona powierzchnia pozwoliła nam pokazać cały custom loop bez zasłaniania go klasycznym frontem. Jednocześnie konstrukcja obudowy dała nam możliwość rozdzielenia sekcji chłodzących pomiędzy dół, górę i bok. Dzięki temu każdy duży element dostał własną przestrzeń. Na dole radiator i wentylatory Reverse. Na górze drugi radiator. Z boku distro plate. W centralnej części dwa bloki wodne i poprowadzone rurki akrylowe. Całość nie została ściśnięta w jednym miejscu, co bardzo pomaga wizualnie. Układ ma swoje proporcje i nie sprawia wrażenia przeładowanego, mimo liczby zastosowanych komponentów.
Custom loop w obudowie Lian Li O11D EVO
Lian Li O11D EVO RGB bardzo dobrze pasował do koncepcji tej realizacji. Duża przeszklona powierzchnia pozwoliła nam pokazać cały custom loop bez zasłaniania go klasycznym frontem. Jednocześnie konstrukcja obudowy dała nam możliwość rozdzielenia sekcji chłodzących pomiędzy dół, górę i bok. Dzięki temu każdy duży element dostał własną przestrzeń. Na dole radiator i wentylatory Reverse. Na górze drugi radiator. Z boku distro plate. W centralnej części dwa bloki wodne i poprowadzone rurki akrylowe. Całość nie została ściśnięta w jednym miejscu, co bardzo pomaga wizualnie. Układ ma swoje proporcje i nie sprawia wrażenia przeładowanego, mimo liczby zastosowanych komponentów.

Dwa radiatory, bo tu nie chodzi tylko o temperatury
Przy tak mocnym procesorze i karcie graficznej zastosowanie dwóch chłodnic było naturalnym wyborem. Nie chodzi jednak wyłącznie o to, aby temperatury były niższe o kilka stopni. W custom loopie większa powierzchnia chłodząca daje przede wszystkim większą swobodę w sterowaniu całym systemem. Wentylatory nie muszą agresywnie reagować na każde chwilowe obciążenie. Układ ma większy zapas i może pracować spokojniej. To szczególnie ważne w konfiguracji z RTX 4090 i Core i9-14900K, gdzie oba podzespoły potrafią oddawać do układu dużo ciepła jednocześnie. Dolna i górna chłodnica tworzą dwa punkty wymiany energii z powietrzem. Dzięki temu pętla nie opiera się na jednym radiatorze, który musiałby samodzielnie przejmować całe obciążenie. Taki układ daje też większą elastyczność przy późniejszym strojeniu wentylatorów. Można ustawić chłodzenie tak, aby przez większość czasu pracowało spokojnie, a dopiero przy długim obciążeniu zwiększało intensywność.
Dolny nawiew, górny wyciąg
Sam montaż dwóch radiatorów to dopiero połowa pracy. Równie ważne jest to, w jaki sposób przepływa przez nie powietrze. Na dole zastosowano wentylatory Lian Li UNI FAN TL Reverse. Dzięki odwróconej konstrukcji mogą tłoczyć powietrze do wnętrza obudowy, nie pokazując przy tym mniej estetycznej strony ramki. Dolna chłodnica otrzymuje więc świeże powietrze bezpośrednio spoza obudowy. Na górze zastosowano standardowe UNI FAN TL pracujące jako wyciąg. Powstaje w ten sposób bardzo logiczny kierunek przepływu: powietrze trafia od dołu, przechodzi przez wnętrze komputera i opuszcza obudowę przez górny radiator. To rozwiązanie ma jeszcze dwie zalety. Chociaż procesor i karta graficzna zostały objęte chłodzeniem wodnym, w komputerze wciąż pozostają elementy chłodzone klasycznie powietrzem. Sekcja zasilania płyty głównej, pamięć RAM, dyski czy kontrolery również korzystają z ruchu powietrza wewnątrz obudowy. Drugi aspekt to ciśnienie wewnątrz obudowy. Mając układ 3 wentylatorów wciągających i 3 wyciągającyh mamy optymale rozwiązanie. W przypadku np. samych wyciągających wentylatorów, stworzylibyśmy podciśnienie, czyli mniejsze ciśnienie w obudowie względem tego na zewnątrz. Skutek takiego rozwiązania? W celu wyrównania ciśnienia, przez każdy otwór, szparkę w obudowie saomczynnie zaciągałoby się powietrze z zewnątrz, co doprowadziłoby szybko do zanieczyszczenia wnętrza całego PC kurzem. Dlatego dobry custom loop nie może ignorować klasycznego airflow.

Distro plate zamiast zwykłego zbiornika
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tej realizacji jest EK-Mana G2 zamontowany z boku obudowy. Zamiast klasycznego, cylindrycznego zbiornika zastosowano płaski zbiornik, który jednocześnie porządkuje obieg i staje się jednym z głównych punktów wizualnych całego zestawu. W praktyce distro plate zmienia sposób projektowania pętli. Nie trzeba prowadzić każdego połączenia bezpośrednio pomiędzy poszczególnymi komponentami. Daje to bardziej uporządkowany efekt i pozwala lepiej kontrolować geometrię połączeń. W tej konstrukcji distro plate pełni również bardzo ważną rolę podczas napełniania i odpowietrzania. To właśnie tam można obserwować poziom cieczy i reakcję całego układu po uruchomieniu pompy. W pierwszej fazie pracy pętli poziom potrafi szybko się zmieniać, ponieważ chłodziwo stopniowo wypełnia bloki, przewody i radiatory. Dlatego proces napełniania takiej konstrukcji zawsze wymaga cierpliwości.

RTX 4090 z blokiem wodnym
Jednym z najbardziej satysfakcjonujących etapów budowy tego zestawu był montaż pełnego bloku wodnego na RTX 4090 AORUS Master. Fabrycznie jest to ogromna karta z bardzo rozbudowanym chłodzeniem. Po jego usunięciu charakter konstrukcji zmienia się całkowicie. GPU przestaje wyglądać jak osobny, masywny moduł chłodzący. Staje się integralną częścią całego custom loopa. Blok EK-Quantum Vector² Master obejmuje kartę na dużej powierzchni i wizualnie znacznie lepiej współgra z pozostałymi elementami pętli. Sam montaż takiego bloku wymaga jednak zdecydowanie większej precyzji niż montaż standardowego chłodzenia procesora. Kartę trzeba całkowicie rozebrać, oczyścić, przygotować powierzchnie kontaktowe i prawidłowo ułożyć wszystkie elementy termiczne. Najbardziej zdradliwe są właśnie drobne błędy. Źle ułożony termopad może zmienić docisk całego bloku. Niewielkie przesunięcie jednego elementu może mieć wpływ na kontakt z innym. Dlatego przy montażu ważniejsza od szybkości jest dokładność. Po zakończeniu tego etapu karta staje się jednym z najbardziej efektownych elementów całego zestawu.
Intel Core i9-14900K również zalany wodą
Drugim elementem włączonym do obiegu jest Intel Core i9-14900K. Na procesorze znalazł się EK-Quantum Velocity² D-RGB w wersji Nickel + Acetal, stylistycznie dopasowany do bloku GPU. Dzięki temu oba najważniejsze źródła ciepła pracują w jednym wspólnym systemie. Warto przy tym zaznaczyć, że kolejność bloków w typowym custom loopie nie ma tak dużego znaczenia, jak czasem się zakłada. Po ustabilizowaniu pracy temperatura cieczy w całym obiegu różni się stosunkowo niewiele pomiędzy poszczególnymi punktami. Znacznie ważniejsze jest więc dobre poprowadzenie pętli, brak niepotrzebnych załamań, prawidłowy przepływ i wygodne odpowietrzanie. Z tego względu trasę przewodów warto projektować przede wszystkim pod kątem praktycznym i estetycznym, a nie budować skomplikowanego obiegu tylko po to, aby zachować teoretycznie „idealną” kolejność elementów.

Przepływomierz nie jest tylko ozdobą
W obiegu zamontowaliśmy także przepływomierz Aquacomputer. Nie chcieliśmy polegać wyłącznie na obserwowaniu cieczy przez distro plate czy na temperaturach procesora i karty graficznej. Dodaliśmy możliwość kontrolowania samego przepływu. Dzięki temu po uruchomieniu układu mogliśmy sprawdzić, jak zachowuje się pętla przy różnych ustawieniach pompy i czy odpowietrzanie przebiega prawidłowo. Przepływomierz daje nam również dodatkowy punkt diagnostyczny. Jeżeli w przyszłości przepływ zacznie się zmieniać, można szybciej zauważyć różnicę i sprawdzić, czy przyczyną jest powietrze, zabrudzenie któregoś elementu, zmiana pracy pompy lub inny problem w obiegu. W tak rozbudowanej pętli uznaliśmy taki monitoring za zdecydowanie bardziej wartościowy niż opieranie całej oceny pracy chłodzenia jedynie na temperaturach CPU i GPU.
Aquacomputer QUADRO do sterowania całym układem
Nie zostawiliśmy również sterowania całym układem wyłącznie płycie głównej. Dodaliśmy niezależny kontroler Aquacomputer QUADRO, dzięki któremu mogliśmy zbudować własną logikę pracy chłodzenia. Wentylatory radiatorów podzieliliśmy na odpowiednie grupy i ustawiliśmy ich zachowanie tak, aby cały system reagował płynnie, a nie na każdy chwilowy skok temperatury procesora. Było to szczególnie istotne przy Core i9-14900K. Temperatura procesora potrafi zmienić się bardzo szybko. Gdybyśmy bezpośrednio powiązali z nią pracę wszystkich wentylatorów, system mógłby niepotrzebnie przyspieszać i zwalniać nawet przy krótkim obciążeniu. My chcieliśmy, żeby custom loop zachowywał się jak jeden duży układ termiczny. Dlatego sterowanie skonfigurowaliśmy w taki sposób, aby chłodzenie reagowało przede wszystkim na realne nagrzewanie całej pętli, a nie na pojedyncze skoki jednego podzespołu. Dało nam to znacznie spokojniejsze działanie wentylatorów i większą kontrolę nad całym zestawem.
Aquacomputer QUADRO do sterowania całym układem
Nie zostawiliśmy również sterowania całym układem wyłącznie płycie głównej. Dodaliśmy niezależny kontroler Aquacomputer QUADRO, dzięki któremu mogliśmy zbudować własną logikę pracy chłodzenia. Wentylatory radiatorów podzieliliśmy na odpowiednie grupy i ustawiliśmy ich zachowanie tak, aby cały system reagował płynnie, a nie na każdy chwilowy skok temperatury procesora. Było to szczególnie istotne przy Core i9-14900K. Temperatura procesora potrafi zmienić się bardzo szybko. Gdybyśmy bezpośrednio powiązali z nią pracę wszystkich wentylatorów, system mógłby niepotrzebnie przyspieszać i zwalniać nawet przy krótkim obciążeniu. My chcieliśmy, żeby custom loop zachowywał się jak jeden duży układ termiczny. Dlatego sterowanie skonfigurowaliśmy w taki sposób, aby chłodzenie reagowało przede wszystkim na realne nagrzewanie całej pętli, a nie na pojedyncze skoki jednego podzespołu. Dało nam to znacznie spokojniejsze działanie wentylatorów i większą kontrolę nad całym zestawem.
Po złożeniu cutsom loopa rozpoczęliśmy napełnianie
Sam montaż wszystkich elementów był dopiero jednym z etapów realizacji. Po zamknięciu obiegu rozpoczęliśmy napełnianie. Robiliśmy to stopniowo, obserwując poziom cieczy w distro plate i pracę pompy. Wraz z wypełnianiem kolejnych elementów poziom płynu spadał, dlatego sukcesywnie go uzupełnialiśmy. Przy dwóch radiatorach w układzie pojawiło się oczywiście sporo powietrza. Część pęcherzyków została wypchnięta praktycznie od razu, inne pozostawały w chłodnicach i najwyższych punktach pętli. Podczas odpowietrzania zmienialiśmy ustawienia pompy oraz delikatnie ustawialiśmy obudowę pod różnymi kątami, aby ułatwić powietrzu wydostanie się z radiatorów. Przepływomierz pozwalał nam jednocześnie obserwować, jak zmienia się zachowanie obiegu wraz z kolejnymi etapami odpowietrzania. Dopiero po ustabilizowaniu pętli przeszliśmy dalej.
Sprawdzanie szczelności układu custom loop
Przed normalnym uruchomieniem komputera wykonaliśmy kontrolę całego obiegu. Sprawdziliśmy każde połączenie przy distro plate, blokach wodnych, radiatorach oraz przepływomierzu. Szczególną uwagę poświęciliśmy miejscom, w których połączenia znajdowały się blisko elektroniki. Po napełnieniu obserwowaliśmy układ i upewniliśmy się, że na żadnym z połączeń nie pojawia się nawet niewielkie zawilgocenie. Dopiero po potwierdzeniu szczelności uruchomiliśmy pełny test szczelności podłączając do obiegu manometr. Kontrola pod manometrem trwa zawsze 24 godziny. Jeżeli wskazania manometru po 24 godzinach nie wykazują spadku ciśnienia, mamy pewność, że układ jest w 100% szczelny.

Na końcu zestroiliśmy pompę i wentylatory
Gotowego custom loopa nie zostawiliśmy na przypadkowych ustawieniach. Po odpowietrzeniu i sprawdzeniu szczelności rozpoczęliśmy strojenie systemu. Testowaliśmy pracę przy różnych ustawieniach pompy oraz wentylatorów, obserwując zachowanie procesora, karty graficznej, cieczy i przepływu. Nie ustawialiśmy wszystkiego na maksymalne obroty. Szukaliśmy punktu, w którym dalsze zwiększanie prędkości przestawało przynosić sensowną poprawę, a zaczynało jedynie zwiększać hałas. Osobno sprawdziliśmy zachowanie zestawu pod obciążeniem CPU, osobno GPU, a następnie podczas jednoczesnej pracy obu komponentów. Interesowało nas przede wszystkim to, co dzieje się po dłuższym czasie. Krótki test nie pokazuje pełnego zachowania custom loopa. Ciecz i radiatory potrzebują czasu, żeby osiągnąć swoją temperaturę roboczą. Dopiero wtedy można ocenić, czy ustawione krzywe rzeczywiście działają tak, jak chcieliśmy. Po testach dopracowaliśmy sterowanie i pozostawiliśmy układ z ustawieniami dostosowanymi do jego rzeczywistego zachowania.

Efekt końcowy "Red Devil"
Finalnie powstał komputer, w którym trudno wskazać jeden pojedynczy element odpowiedzialny za cały efekt. Najbardziej charakterystyczny jest właśnie komplet. Carne akrylowe rurki, chłodziwo przepływające przez boczny distro plate, dwa radiatory rozmieszczone na przeciwległych końcach obudowy, RTX 4090 pozbawiony ogromnego fabrycznego chłodzenia, dopasowany blok CPU oraz uporządkowane grupy wentylatorów tworzą jedną całość. Od początku nie traktowaliśmy custom loopa jako dodatku do mocnego komputera. To wokół niego wykonaliśmy całą realizację. Rozplanowaliśmy pętlę, rozebraliśmy kartę graficzną, zamontowaliśmy oba bloki, osadziliśmy radiatory, ustawiliśmy przepływ powietrza, podłączyliśmy distro plate, dodaliśmy monitoring, napełniliśmy i odpowietrzyliśmy obieg, wykonaliśmy kontrolę szczelności, a na końcu zestroiliśmy pracę pompy i wentylatorów. Dzięki temu „Red Devil” nie jest po prostu komputerem z wodnym chłodzeniem. To komputer zbudowany wokół custom loopa.
Sprawdź również
Komputer z chłodzeniem wodnym Custom Loop. Montaż chłodzenia cieczą.
Gotowy PC czy składak? Co bardziej się opłaca?
Profesjonalny custom loop na RTX 5090. Chłodzenie wodne bez kompromisów
Jaki komputer do CS2? Kompletny poradnik 2025
Jaki komputer do gier w 4K? Top 10 najlepszych zestawów PC
Jaki komputer do gier w 1440p? Ranking najlepszych PC 2026
Jaki komputer do gier 1080p w 2026? Najlepsze PC do Full HD
Jaki jest najlepszy procesor do gier? Ranking 2026
Jaki procesor do gier w 1440p (QHD)? Jaki CPU wybrać w 2026 roku?
Jaki procesor do gier w 1080p (Full HD)? Jaki CPU wybrać do grania w 2026 | FAQ
Wszystkie poradniki

