Dead Space 4 raczej nie powstanie. Wszyscy szukają dziś kolejnego Fortnite
Fani Dead Space mogą stracić nadzieję na powrót kultowej serii science fiction horroru. Chuck Beaver, były scenarzysta i producent pracujący przy oryginalnej trylogii, przyznał w podcaście FRVR, że szanse na powstanie Dead Space 4 są dziś bardzo małe. Powód jest prosty - zdaniem Electronic Arts seria nie generuje wystarczająco dużych zysków.

Beaver tłumaczy, że współczesne gry AAA osiągnęły absurdalnie wysokie budżety produkcyjne. Według niego jeszcze kilkanaście lat temu sprzedaż na poziomie około 5 milionów kopii była wystarczająca, by utrzymać markę przy życiu. Dziś oczekiwania wydawców mają sięgać nawet 10-15 milionów egzemplarzy. Problem polega na tym, że Dead Space mimo ogromnego uznania graczy i krytyków, nigdy nie był serią sprzedającą się na poziomie największych blockbusterów. Nawet świetnie oceniany remake pierwszej części z 2023 roku miał nie osiągnąć wyników oczekiwanych przez EA, co według doniesień zatrzymało plany związane zarówno z Dead Space 4, jak i remake’em Dead Space 2.
Były producent serii stwierdził również, że branża gier zmieniła się w kierunku modeli live-service i projektów generujących stałe przychody. Jak powiedział, „firmy szukają teraz kolejnego Fortnite’a”, czyli gry, która będzie zarabiać przez wiele lat dzięki mikropłatnościom i regularnym aktualizacjom. W tym kontekście klasyczny, liniowy horror dla jednego gracza jest dla dużych wydawców coraz mniej atrakcyjny biznesowo.
Mimo to społeczność graczy nie kryje rozczarowania. W dyskusjach na forach wielu fanów podkreśla, że problemem nie jest brak zainteresowania marką, lecz rosnące oczekiwania korporacji wobec wyników sprzedaży. Część komentujących zwraca uwagę, że Dead Space pozostaje jedną z najbardziej cenionych serii horrorów w historii, ale współczesny rynek AAA coraz rzadziej pozwala na istnienie „średnich hitów” z wierną społecznością.