GOG zmienia właściciela, ale pozostaje wierny idei DRM-free
Platforma GOG, znana z dystrybucji gier bez zabezpieczeń DRM, zmienia właściciela. CD Projekt sprzedał ją Michałowi Kicińskiemu - współzałożycielowi CD Projektu i jednemu z twórców samego GOG. Oznacza to formalne oddzielenie platformy od grupy CD Projekt, ale bez rewolucji w jej działaniu. Nowy właściciel podkreśla, że fundamenty GOG pozostają bez zmian. Model DRM-free nadal ma być kluczowym wyróżnikiem serwisu, a celem platformy pozostaje zachowanie gier, zarówno klasycznych, jak i współczesnych w formie, która daje graczom realną własność zakupionych tytułów. Dla użytkowników oznacza to brak zmian w dostępie do kont, bibliotek czy zasad korzystania z serwisu.

Z perspektywy CD Projektu sprzedaż GOG to ruch porządkujący strukturę firmy i pozwalający skupić się w pełni na produkcji gier. Jednocześnie obie strony deklarują dalszą współpracę, a tytuły CD Projekt Red nadal mają być dostępne na platformie. Dla graczy ta zmiana ma przede wszystkim wymiar symboliczny, GOG wraca pod bezpośrednie skrzydła swojego współtwórcy, z jasną deklaracją, że w czasach rosnącej kontroli cyfrowej i modeli subskrypcyjnych idea gier bez DRM pozostaje nienaruszalna.