Microsoft popsuł jedną z funkcji systemu Windows 10 dzięki najnowszej aktualizacji
Użytkownicy Windows Insider zgłaszali Microsoft zepsutą funkcję Fresh Start od ośmiu miesięcy, poinformował Techdows, ale Microsoft nie przyznał się publicznie do problemu - nie jest wymieniony w witrynie Microsoft jako znany problem. Gizmodo zwrócił się do Microsoftu o komentarz, ale jeszcze nie otrzymał odpowiedzi.
Aby uzyskać dostęp do funkcji Fresh Start w wersji 2004, użytkownicy systemu Windows 10 powinni przejść do Ustawienia> Zabezpieczenia systemu Windows> Wydajność i zdrowie urządzenia. Jednak według użytkowników niejawnego testera systemu Windows w najnowszej wersji nie ma przycisku "zacznij", wystarczy kliknąć opcję "dodatkowe informacje". Kliknięcie tego przycisku powoduje otwarcie strony internetowej na temat funkcji Świeżego startu. Wygląda na to, że prawdziwym problemem jest brakujący przycisk, a dodatkowy link informacyjny działa zgodnie z przeznaczeniem, ale powoduje zamieszanie.
Według blogu Windows, Microsoft "początkowo ogranicza dostępność do ... urządzeń z systemem Windows 10, wersjami 1903 i 1909, które szukają aktualizacji za pośrednictwem Windows Update''.
Oprócz tego, że Fresh Start nie ma przycisku "zacznij", do innych obecnie znanych i nierozwiązanych problemów z wersją 2004 należą: zmienna częstotliwość odświeżania nie działa zgodnie z oczekiwaniami na urządzeniach z Intel iGPU; trudności z połączeniem z więcej niż jednym urządzeniem Bluetooth; błąd podczas podłączania lub odłączania stacji dokującej Thunderbolt; oraz problem ze starszymi sterownikami dla kart graficznych Nvidia (GPU).
To dużo. Mamy nadzieję, że Microsoft rozwiąże swoje problemy, dzięki czemu będziemy mogli aktualizować bez martwienia się o irytujące zepsute funkcje.
Opinie Klientów
Ostatnio dodane
Tadeusz
GośćNie ma kto microsoftu postawić przed sądem i zażądać odszkodowań za zamieszanie jakie wprowadzają niesprawdzonymi aktualizacjami powodującymi problemy z drukowaniem, usuwanie dotychczasowych konfiguracji i przestoje w pracy w celu usunięcia skutków awarii. Producent takich bubli powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności.
Czy ta opinia była dla Ciebie pomocna?
Rafał
GośćJakie przestoje w pracy - to robota admina najpierw sprawdzić samemu, później posadzić stażystę w bunkrze, zaktualizować i pozwolić pracować - i dopiero jak nie rozwali bunkra - zainstalować pozostałym pracownikom.
Czy ta opinia była dla Ciebie pomocna?
kopin
GośćTak... tylko że windows 10 aktualizuje sę sam...
Czy ta opinia była dla Ciebie pomocna?
Roman
Gość"windows 10 aktualizuje sę sam..." tylko temu kto na to pozwoli.
Zbędna sprzeczka.
Czy ta opinia była dla Ciebie pomocna?
marmi
Gość@Rafał/Roman
Nie jest to takie proste i nie macie racji. Długo by pisać, ale czy pracujecie jako administratorzy w dużej firmie ze zróżnicowanym środowiskiem sprzętowym? Nie da się tego przetestować na jednym stanowisku. Choćby ostatnia poprawka zepsuła drukowanie na drukarkach USB i wirtualnych, z których w firmie korzysta może 10% użytkowników (z USB słownie jeden).
W domu zaś owszem, Windows 10 aktualizuje się sam u 99% użytkowników, z których 90% nie ma nawet pojęcia, że to się dzieje. Nie można wymagać od użytkowników umiejętności aktywnego przeciwdziałania aktualizacjom systemowym.
Czy ta opinia była dla Ciebie pomocna?